Pułapki pracy w domu

26
pracawdomu

Bez względu na to, czy wykonujesz pracę zdalną, chałupniczą czy prowadzisz własny biznes – pracujesz w domu. Przywilej czy zmora? Wszystko zależy od tego, czy uda ci się sprostać wyzwaniom, jakie wiążą się z wyborem tej formy pracy.

1. Samodyscyplina to podstawa sukcesu, ale i największa bolączka. Pokusa drzemki po nieprzespanej nocy, nadrobienia innych zaległości czy po prostu chwila dla siebie bywa ogromna. Małe „przyjemności” mogą nas jednak bardzo szybko zdekoncentrować i pozbawić motywacji do działania. Niestety, trzeba mieć w sobie ogromne pokłady silnej woli, by codziennie – w domowych warunkach – zajmować się tym, czym inni zajmują się po wejściu do firmy, w której pracują. Co może pomóc wytrwać w postanowieniu? Na pewno wyznaczenie nieprzekraczalnej granicy pomiędzy sferą prywatną i „służbową”, czyli np. ustalenie (a potem bezwzględne przestrzeganie) stałych godzin i miejsca pracy.

2. W przypadku pracy zdalnej pracodawcy często mają ograniczone zaufanie do pracowników, dlatego trzeba nastawić się na kontrole, np. poprzez niezapowiedziane telefony lub monitorowanie postępów w pracy.

3. Przyzwyczaj się, że niezależnie od tego, jak poważnie traktujesz swoje zajęcie, dla domowników nadal jesteś osobą, z którą spędzają czas. Dla własnego komfortu porozmawiaj z nimi i wspólnie ustalcie reguły, np. że podczas gdy pracujesz, nie będziesz odpowiadać na pytania, ani uczestniczyć w domowych dyskusjach, nie chcesz też słuchać głośnej muzyki lub innych dźwięków, które mogą cię dekoncentrować.

4. Głośni sąsiedzi to kolejna zmora pracujących w domu. Możesz z nimi porozmawiać, ewentualnie zainwestuj w dobre słuchawki wyciszające hałas.

5. Pogódź się z tym, że twoje zajęcie może być traktowane niepoważnie przez innych członków rodziny i znajomych. Dotyczy to głównie starszych osób, które nie znają obecnych realiów rynku pracy i na wszystko patrzą przez pryzmat własnych doświadczeń. Najlepszym, ale i najtrudniejszym do wykonania rozwiązaniem jest zdystansowanie się lub ignorowanie zwrotów typu: „(…) przecież masz dużo czasu”, „przecież siedzisz w domu”, czy „znajdź sobie prawdziwe zajęcie”. W sporadycznych przypadkach sprawdza się również zasada „zdartej płyty”, czyli ciągłe próby wyprowadzania innych z błędu.

6. Na pewno przybędzie ci obowiązków. Przecież… siedzisz w domu. Bez dobrej organizacji czasu lub ustalenia z domownikami podziału prac, łączenie pracy, gotowania, zakupów i innych codziennych czynności może okazać się barierą nie do przejścia.

7. Nastaw się na to, że nikt nie zwolni cię z obowiązków nawet w szczególnych wypadkach, np. jeśli zachorujesz ty lub twoje dzieci. Jeśli rozliczasz się zadaniowo albo prowadzisz własny biznes, przygotuj się na pracę do późnych godzin nocnych lub… niższe wynagrodzenie.

 

(fot. sxc.hu)

Dodaj komentarz

Wypełnienie poniższych pól jest wymagane. Adres email nie będzie publikowany.